Obudowa

 

W tym miejscu zaczynają się prawdziwe problemy. Nie każdy elektronik amator dysponuje wystarczającym warsztatem mechanicznym. Proste czynności, jak wiercenie, piłowanie i szlifowanie jestem w stanie wykonać sam w domu. Te bardziej skomplikowane, jak gięcie blachy, czy wykrawanie otworów pod lampy będę musiał zlecić specjalistom.

Obudowa w moim przypadku będzie musiała być dostosowana do reszty sprzętu grającego, a to oznacza zintegrowaną konstrukcję w kolorze czarnym o szerokości 43 cm. Obudowa musi być jednocześnie nieskomplikowana i powinna umożliwiać wygodny montaż przestrzenny. Do tego jeszcze nie może szpecić i kosztować majątku.

Postanowiłem wykonać obudowę przedstawioną schematycznie na sąsiednim rysunku. Podstawowe chassis składać się będzie z giętej blachy stalowej o grubości 2 mm. Zagięcia utworzą panel czołowy i tylny. Boki wykonane zostaną z lakierowanego drewna i przymocowane na stałe do blachy. Dostęp do wnętrza obudowy umożliwi przykręcane dno – płyta stalowa o grubości 1 mm.

Lampy i transformatory toroidalne umieszczone zostaną na górze urządzenia i wymagać będą dodatkowych elementów ochronnych i maskujących. Pozostałe elementy zamontowane zostaną we wnętrzu obudowy.

 

 
Płyta stalowa o grubości 2 mm tworzy zasadnicze chassis o wymiarach 398 x 360 mm i wysokości zaledwie 50 mm. Ugięcie blachy nie zostało wykonane dokładnie pod kątem prostym i posiada stosunkowo duży promień, co jednak nie stanowi wady przy założonej konstrukcji obudowy.
Chassis po wierceniu i piłowaniu. Wywierconych zostało ponad 100 otworów, choć to tylko te niezbędne (część elementów będzie klejonych).
Chassis po malowaniu proszkowym i naniesieniu sitodruku.
Panele boczne w przygotowaniu. Po kilku próbach zdecydowałem się zastosować wykończenie powierzchnii lakierobejcą w kolorze "heban".
Zmontowane chassis tworzy sztywną i wytrzymałą skrzynkę.
 

Poprzednia Do góry Następna

Wszelkie prawa zastrzeżone - © Marcin Sławicz 2008